14:19

Wulkan na ciepło.

Wulkan na ciepło.

Kolorowe wybuchające wulkany są naszym numerem jeden wśród wykonanych dotąd domowych eksperymentów. Wulkan na ciepło goraca lawa w domowych warunkach.



Co będzie nam potrzebne na jeden wulkan?


Płyn do naczyń Fairy
kostkia lub paczki drożdży
buteleczka wody utlenionej
szklana butelka
goraca woda.



Do butelki wlewamy całą buteleczkę wody utlenionej dodajemy barwnik i kilka kropel płynu do naczyń. Dżadze należy połączyć z odrobiną ciepłej wody i wlać do butelki. Na skutek połączenia drożdży z wodą utlenioną, wytworzyło się bardzo dużo tlenu i wody. Dodatek płynu do naczyń wyzwolił tworzenie się gęstej piany.








Erupcja w eksperymencie tworzy się bardzo powoli wiec dziecko spokojnie może dotknąć butelki kolory fajnie mam się wymieszały. Zapach jest dosyć intensywny wiec wolimy wykonywać takie eksperymenty na balkonie.



A dlaczego wybucha wulkan?

W samym środku wulkanu jest bardzo gorąco! Gdy temperatura wzrasta i ciśnienie bardzo się podnosi w wulkanie i dochodzi do erupcji lawa wypływa na powierzchnię.
Ciśnienie jest bardzo wysokie i żeby dać mu upust, musi wypchnąć gorącą lawę na zewnątrz.Temperatura lawy się schładza i zastyga, tworząc skały magmowe niszcząc otaczającą przyrodę.

03:51

Nauka o liściach

Nauka o liściach

Otaczają nas tak piękne i kolorowe liście, że nie może zabraknąć edukacji o liściach. 




01:36

Makabryczna historia opisana w książce pod tytułem Księga straszliwej niegrzeczności. Napisał Wilczuś z wielkiej złości, czyli jak Wilczuś zostaje wysłany do szkoły.

Makabryczna historia opisana w książce pod tytułem Księga straszliwej niegrzeczności. Napisał Wilczuś z wielkiej złości, czyli jak Wilczuś zostaje wysłany do szkoły.

Od powrotu do szkoły minęło już trochę czasu część dzieci, odnalazła się w nowym środowisku mam nadzieje, iż waszym pociechom to się udało. Co w szkole jest najważniejsze? Fajni koledzy, piękna sala, czy nowe przybory i książki? Nie myślę, że dzieci też już wiedzą kto jest najważniejszy; przewodnik, czyli nauczyciel szczególnie w tych pierwszych latach edukacji. Z założenia nauczyciel to dobro wcielone, a uczeń to dobro potencjalne, nieforemna masa, która bryka co prawda i wierzga, ale pnie się ku z góry wyznaczonym szczytom. Ale czy zawsze tak jest a co gdy role są odwrócone ?




Makabryczna historia opisana w książce pod tytułem Księga straszliwej niegrzeczności. Napisał Wilczuś z wielkiej złości, czyli jak Wilczuś zostaje wysłany do szkoły. Pozycja to wznowienie wydanej w latach 90. bardzo popularnej serii o przygodach dzielnego Wilczusia, która podbiła serca dzieci i dorosłych na całym świecie. Książkę tworzą zabawne ilustracje Tony'ego Rossa i świetne autorskie tłumaczenie wybitnego poety Ernesta Brylla. 



Wilczuś zostaje wysłany przez rodziców do Szkoły Złości i Chytrości, aby stać się prawdziwym złym wilkiem. Zanim do niej trafi, zapisze się do szkoły Stryjca-Złyjca i pozna dziewięć wilczych przykazań-dokazań musi odbyć długą, samotną i niebezpieczną wędrówkę.  


Wilczuś uosabia wszystkie typowo dziecięce cechy: przywiązanie do rodziców, potrzebę poczucia bezpieczeństwa,
nieśmiałość, a z drugiej strony ciekawość, pomysłowość, nieprzewidywalność.

Po co idzie się do szkoły? To oczywiste — po naukę, która ma pomóc przeżyć w tym nie najlepszym ze światów. Wilczuś, który nie ma najmniejszej ochoty ani na naukę, ani na uciążliwą wędrówkę do Stryjca-Złyjca, śle z drogi do rodziców listy z opisem swoich niedoli, a także z błaganiami, by pozwolili mu wrócić do domu. „Jestem naprawdę Zły — przekonuje tatę i mamę. - I to nawet kiedy mnie przezywacie Fajt-Łapa... A pamiętacie, jak obciąłem Mamie wąsy, kiedy spała? I to Szczypcami do Pazurów! A kto przykleił bratu Ogon do stołka? No! Pamiętacie? I po co wysłaliście mnie w taką głupią drogę?”





Książka czaruje małych słuchaczy swoim klimatem, gdy mąż czytał, słuchałyśmy w skupieniu. Książka jest ogromnie zabawna, odrobinę makabryczna i w bardzo nienachalny sposób uniegrzeczniająca nie tylko młode wilczki.




Księga straszliwej niegrzeczności - napisał Wilczuś z wielkiej złości
Tytuł oryginału: Little Wolf's Book of Badness
Autor: Ian Whybrow 
Ilustracje:Tony Ross
Tłumaczenie: Ernest Bryll
Seria: Latawiec
Książka dostępna na: www.sklep.poradniak.pl
Oprawa: twarda
Cena: 29.90 PLN

09:47

Odkrywcy: Amazonia jesienne zmagania małych odkrywców

 Odkrywcy: Amazonia jesienne zmagania małych odkrywców

Od niedawna bierzemy udział w ciekawym projekcie "czarowanie przez czytanie" w ramach którego czytamy książkę Księga dżungli. Lektura rozbudziła w Lenie chęć poznania dżungli świata a jedną z największych na świecie jest dżungla Amazońska. 
Dzięki grze Odkrywcy: Amazonia wcielamy się w role dzielnych podróżników, którzy obserwują faunę zasiedlającą dżunglę wielkiej rzeki i dopasowują do siebie poszczególne gatunki.

 Dżungla Amazońska to największy las deszczowy na Ziemi. Zajmuje teren 5 milionów kilometrów kwadratowych i swoim obszarem obejmuje aż dziewięć różnych państw. To dom dla 40 tysięcy odmian roślin i ponad 2,5 miliona gatunków insektów! Amazonia jest jednym z niewielu miejsc na naszej planecie, która skrywa w sobie wiele tajemnic. I nic nie wskazuje na to, że je wszystkie szybko poznamy. 


Gra oparta jest na prostych zasadach, dzieci trenują refleks orazspostrzegawczość.
Odkrywcy Amazonia to takie, połączenie planszówki z domino. Gracze wcielając się w podróżników przemierzają dziką Amazonię i odkrywają jej niezwykłych, 22 mieszkańców takich jak tapir, żółw, kapucynka, kapibara, ocelot, leniwiec, papuga czy drzewołaz. Na odwrocie planszy do liczenia punktów mamy grafikę zwierzaka plus jego nazwę. Byłoby fajnie, gdyby w instrukcji gry, były opisane zwierzęta, które występują na kafelkach.

Odkrywcy Amazonia







Grę zaczyna osoba, która wymieni 3 zwierzęta na pierwszą literę swojego imienia. Gracz losuje 1 kafelek i dokłada do kafelków, które są już na stole. Talizmany, które otrzymują gracze na samym początku, potrafią całkowicie odmienić przebieg gry, tylko należy je wykorzystać w odpowiednim momencie. Celem graczy jest łączenie kolorowych krawędzi płytek (barwy na brzegach muszą się zgadzać), a także, dodatkowo – wyżej punktowane – dopasowywanie do siebie gatunków. Niektóre kafelki mają gwiazdki. Wówczas dostajemy dwa punkty, chyba że dokładamy do innego kafelka z gwiazdką, wtedy 4 punkty. Z kolei, jeśli w tej sytuacji zastosujemy talizman „pomnóż” otrzymujemy aż 8 punktów, czyli o tyle miejsc przesuwamy się na planszy.



Całość wykonana jest bardzo solidnie. Kafelki, plansza i żetony są z twardej, sztywnej tektury pokrytej folią. Stylizacja zarówno pudełka, jak i poszczególnych elementów stoi na bardzo wysokim poziomie, dzięki czemu do gry chce się wracać.



Zabawa kończy się, kiedy zabraknie płytek. Za każdy niewykorzystany podczas gry talizman otrzymujemy dodatkowy punkt. Wygrywa osoba z najwyższymi notami.




Jeśli lubicie gry logiczne z mechaniką łączenia kafli i macie ochotę na zabawę z młodszym dzieckiem to jest to gra właśnie dla was. Proste zasady sprawiają, że dzieci nie mają trudności z graniem we własnym gronie, a świetnie wykonane elementy dają możliwość swobodnej zabawy.

Grę znajdziecie na stronie Zielona Sowa o TUTAJ.

01:10

Jesienne dekoracje z szyszek i żołędzi

Jesienne dekoracje z szyszek i żołędzi
Jesień to według mnie najbardziej kolorowa pora roku.
Uwielbiam ją za szeleszczące pod nogami liście, za kasztany, żołędzie, jarzębinę i wrzosy. Dlatego postanowiłyśmy wykorzystać te dary natury i zrobić dekoracje jesienne.  



Potrzebne są do tego tylko dary natury (szyszki, żołędzie, orzechy), pistolet do kleju na gorąco klej do wykonania wiewiórki idealny jest klej introligatorski Bambino.   


Baza jeża jest kartka brązowego papieru i kilka stron gazet, które wypełniły jeża od środka. Na to szyszeczki przyklejone za pomocą kleju na gorąco, ruchome oczka i nosek z kasztana.  





Jeżyk wyszedł jak malowany.
 

Wrzosy rozgościły się na naszych parapetach, ale i na stoliku u Leny jeden zagościł z filcu i kilku szyszek Lena wykonała piękna osłonkę na doniczkę.


Cudowną wiewiórkę wypatrzyłam gdzieś na grupie i po prostu mnie zachwyciła, a Lena ja dla mnie zrobiła mam jesienny obraz, który wisi w naszej sypialni. Z brązowej kartki bristolu wycięłam kształt wiewióreczki, a Lena wykleiła kapeluszami z żołędzi, które przykleiła klejem introligatorskim Bambino. Nasze kapelusze od żołędzi zostały wcześniej umyte i wysuszone w piekarniku. Po wyschnięciu wiewiórkę dokleiłam do tektury falistej, która jest wspaniałym tłem obraz trafił do ramki i na ścianę. 







A Wy jakie macie dekoracje na jesień?
Chyba czas się zainspirować, a następnie ubrać odpowiednio i wybrać na spacer... Po jarzębinę trochę żołędzi, kasztanów, szyszek i innych darów przyrody...

23:07

Małe figlarne złapane w locie chwile ulotne jak motyl.

Małe figlarne złapane w locie chwile ulotne jak motyl.


Zdjęcia w formie papierowej są dla mnie wyjątkowe...
W każdej chwili mogę je przejrzeć-wracając do wyjątkowych chwil, które wydarzyły się w moim życiu, jak również w życiu moich Najbliższych. Dziś zaprezentuje wam fotokwadraty, które zyskały moją sympatię. Małe figlarne złapane w locie chwile ulotne jak motyl.

15:08

Królowa Jesień

Królowa Jesień


Jesienne inspiracje, poza tradycyjnymi ludzikami z kasztanów i żołędzi proponujemy wykonanie korony z kolorowych liści.









Aby zrobić koronę potrzebujesz kilka różnokolorowych klonowych liści, nożyczek taśmy dwustronnej i książkę lub gazety.


Po zebraniu swoich liści w bajecznie pięknych kolorach jesieni należy każdy liść złożyć na połowę i umieścić na kilka godzin w książce lub gazecie. Nasze liście trafiły do prasy, czyli telefonicznej książki na 3 h po wyjęciu tak się prezentują.



 Liście trzeba rozprostować i ułożyć tak by zgięcie tworzyło jedną linię prostą, taśmę dwustronną doklejam do rozłożonych liści. Kolejnym krokiem jest przymiarka korony, zanim odkleimy drugą stronę taśmy.


  
Po odklejeniu drogiej strony taśmy należy zgiąć do środka liście obciąć ogonki i dokleić w miejscach prześwitu taśmy kawałki listków, tak by taśmy nie było widać ani od zewnątrz, ani od wewnątrz.


Taka korona idealnie leży na głowie i wytrzyma nawet kilka dni, jeśli spryskacie ja lakierem do włosów.

Copyright © 2016 Blondynki kreatywnie , Blogger