04:06

TEK. Nowoczesny jaskiniowiec - Kinderkulka

Książka czy tablet, miałam dylemat na pierwszy rzut oka. W zabawną historię oprawiony bardzo ważny temat.


„TEK. Nowoczesny jaskiniowiec” wydawnictwa Kinderkulka to książka przeznaczona dla młodszych dzieci, którym rodzice jeszcze czytają książeczki lub którzy sami zaczynają składać pierwsze zdania. To prosta historia o owłosionym małym troglodycie imieniem Tek, który nie rozstaje się ze swoimi gadżetami. Całymi dniami i nocami, bez przerwy siedzi w swojej jaskini i nic innego poza iluzoryczną egzystencją go nie interesuje. Nie zauważa ani bliskich ludzi wokół siebie, upływu czasu, zmian pór roku, ani też niczego nowego się nie uczy. Tek jest całkowicie pochłonięty wirtualnym światem, nie zwraca uwagi ani na rodziców, ani na przyjaciół, ani właściwie na żaden aspekt rzeczywistości.



Jego najlepszy przyjaciel Rex marzył o tym, żeby po prostu się z nim pobawić. Jednak Tek nie miał na to ani czasu, ani ochoty. I wina wcale nie leżała po stronie dinozaura, winny był Tek. Rodzice uciekali się do coraz drastyczniejszych sposobów, żeby tylko oderwać go od komputera i wyciągnąć z jaskini. Tata rozważał nawet rozpalenie ogniska pod jego siedzeniem. Problem tkwił jednak w tym, że ognia ojcu Teka nie udało się jeszcze wynaleźć. Aż w końcu do akcji wkroczył Wielki Wybuchacz, czyli miejscowy wulkan. I zrobił to, co potrafił najlepiej - wybuchnął. 
Oczywiście, ponieważ jest to forma moralitetu, wszystko zmierza najpierw do katastrofy (brak internetu!) a co bydło dalej dowiecie się z książki.




Wybuchacz wybuchną octowy wulkan blondynek.



Książka zachwyca piękną szatą graficzną, ale to nie wszystko... Tutaj mamy genialny pomysł autorów. Ni mniej, ni bardziej, tylko genialna forma dla przekazu, że warto wyrwać się z wirtualnego amoku, bo jest po co. Wszyscy znajdą w tej publikacji coś dla siebie. Najważniejszy jest morał, ale nie można zapomnieć o ciekawym wyglądzie tej książki.












Nietuzinkowa forma książki przypominająca tablet. Nawet w tej kwestii autor podszedł do tematu na wesoło. Szata graficzna książki utrzymana jest w stylistyce komiksu. Zachowuje sekwencyjną historię obrazkową z dodanym klarownym i śmiesznym tekstem, przystępnym dla dzieci. Książka moją córkę zachęciła do pogłębiania wiedzy o czasach prehistorycznych. Trudniejsze słowa budują w dziecku ciekawość oczywiście, u nas nie obeszło się bez dokładnego wyjaśnienia, kim jest troglodyta. Książka idealna do nauki samodzielnego czytania a takie lubimy najbardziej.]



Wspaniała książeczka, która skłania do refleksji nad wartościami tj. przyjaźń, rodzina, życie w zgodzie z naturą, uczy czerpania radości z wykonywania codziennych czynności!

5 komentarzy:

  1. Nie czytam takich rzeczy (;-)), ale wygląda i opisujesz to ciekawie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Po tym zdjęciu patrzyłam z otwartymi oczami i nie wiedziałam czy to książka czy jednak tablet. Bardzo fajny pomysł - chwytny i dodatkowo niesie za sobą super przesłanie.

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja cały czas byłam przekonana że to tablet :P i już pisałam, że nie lubię, że wolę papierowe, że elektronika jest blee... :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wartościowa książka i w ciekawej formie graficznej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł na prezent. ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Blondynki kreatywnie , Blogger