12:24

Bartek, Lenka i sny-sny pełne magi


Zbliżają się wakacje. Czas wyjazdów podróży małych i tych dużych. Lena uwielbia jazdę samochodem, ja niekoniecznie niestety mam chorobę lokomocyjną, wszelakie konwersacje i czytanie ograniczam do minimum. Co więc z robić z dzieckiem, które podczas jazdy się nudzi? Idealnym rozwiązaniem dla małych podróżników są audiobooki. ” Bartek, Lenka i sny to nasza najnowsza książka z płytą CD trzecia z serii wydanej, przez wydawnictwo BIS




Seria ma trzy tomy, pierwszy i drugi to „O czym się nie śniło dorosłym” i „Ja chyba śnię”. Wszystkie opowiadają o Bartku, którego przygody mają miejsce tylko częściowo w życiu realnym, ale w większości w snach.




Bartek to sympatyczny przedszkolak, którego życie bardzo się zmieniło, ponieważ na świecie pojawiła się jego siostra Lena. Bycie starszym bratem nie jest niestety proste, ale na szczęście do wszystkiego da się przyzwyczaić. Jego życie nie jest już takie spokojne jak w poprzednich częściach, bo Lenka dużo płacze i krzyczy, a rodzice są przez to bardzo zajęci. 


Jego przeżycia i przemyślenia znajdują odzwierciedlenie w snach, niejednokrotnie pomagają mu one zaakceptować to, co nie do końca się mu podoba. Opowieści jest osiem, polecam Wam zwłaszcza „Mama urwis” bawi do łez. Lenę zachwyciły przygody kury Bartoszki, dzięki niej, dalej trenuje jazdę na rowerze bez bocznych kółek. W opowiadaniach, jak w snach, wszystko może się zdarzyć, więc małych czytelników nie powinny dziwić magiczne podróże w czasie, maszyny produkujące dźwięki, nadgorliwi słudzy niepozwalający małemu królewiczowi na jakikolwiek wysiłek fizyczny.








Sny Bartka to nie koszmary senne, nie ma w nich potworów, strachów czy straszydeł. Są bardzo wesołe, magiczne, czasem poważne, a czasem zabawne, ale przede wszystkim mądre i pouczające. Joanna Wachowiak pokazuje swoim małym czytelnikom, że budowanie relacji, dostrzeganie uczuć innych, empatia pomogą nam w pozbyciu się wielu problemów i negatywnych emocji. 




Do książki jak już pisałam wcześniej, została dodana płyta, na której wszystkie opowieści czyta Jacek Kawalec, co trwa 65 minut. Słucha się jej z przyjemnością, umila każdą nawet krótką podróż. Książka jest pięknie wydana, Lena uwielbia ją przeglądać, podczas jazdy samochodem. Przyjemne, wesołe i barwne lustracje do przygód Bartka stworzyła Jola Richter–Magnuszewska.



Poszczególne obrazki w ciekawy sposób przedstawiają marzenia senne, jest w nich trochę magii i czarów, w które przecież sny obfitują. Książkę polecam przedszkolakom. „Bartek, Lenka i sny” będzie szczególnie pomocną lekturą dla dzieci mających młodsze rodzeństwo



.Chwile spędzone z Bartkiem i Lenką będą magiczne i niezapomniane.
Wydawnictwo BIS

4 komentarze:

  1. Nasz Maluch póki co nie lubi słuchać bajek z płyty, ale pewnie w przyszłości się to zmieni, więc tytuł zapamiętam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też od niedawna słuchamy i wyłacznie w samochodzie wiec jest to mega atrakcja. Mi łatwiej przetrwać wycieczki a Lena nie zasypia.

      Usuń
  2. Świetna propozycja dla tych, którym nudzi się w podróży.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mamy ten tytuł, mimo, że audiobooków nie lubimy to książkę czytałysmy z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Blondynki kreatywnie , Blogger