08:57

Czego brakuje?


Wakacje to przede wszystkim czas podróży, zabaw i leniuchowania. Ale letni odpoczynek może być również czasem intensywnego rozwoju dzieci, bo wakacje wpływają pozytywnie na rozwój systemów mózgowych, kreatywność, koncentrację oraz IQ. Podróżować warto, każdy wie. Zwiedzanie i poznawanie zabytków i wyjątkowych budowli jest bezcenne. Jak rozbudzić lub utrwalić zdobytą podczas wyjazdów wiedzę ?

Nauka przez zabawę nic prostszego, gdy ,ma się rewelacyjną grę edukacyjną „Czego brakuje?” . Fenomenalna gra od firmy ALEXANDER rozwija spostrzegawczość, koncentrację oraz pamięć. Wszystko więc, czego potrzebujemy, żeby zauważać, kojarzyć i rozumieć, poszerzać horyzonty o budowlach i zabytkach.


Gra to produkt firmy ALEXANDER dla 2-6 osób w wieku od 5 lat. W opakowaniu znajdziemy sześć planszy ze zdjęciami, 20 tabliczek z fotografiami, kolorowe żetony 6 x 2 barwy, 60 żetonów czarnych, instrukcję. Okrągłe żetony są drobne, ale moc.



W kafelkach podoba nam się, że są to autentyczne zabytki ze świata i z Polski. Zdjęcia kolorowe i wyraźne, a każda atrakcja turystyczna opisana nazwą oraz miastem, gdzie się znajduje, co ułatwia nam rozkładanie ich, na mapie świata. Wśród klasycznych budowli zabytków umieszczono również nowoczesne budowle, co bardzo urozmaica plansze. 
W grze musimy zgadnąć, którego zdjęcia brakuje i postawić zakład zależny od tego, jaką mamy pewność, że znamy prawidłową odpowiedź. Gracz, który jako pierwszy zdobędzie 10 żetonów, punktowych wygrywa.


Losujemy 8 płytek z całego zestawu i odkrywamy je, następnie zapamiętujemy nie miejsce ułożenia, jak to często bywa w grach pamięciowych, a nazwę lub wygląd budowli! Zakrywamy kafelki, mieszamy je i jedną tabliczkę odkładamy na bok. Ponownie oglądając zdjęcia, obstawiamy na swoich planszach: albo dwoma kolorowymi żetonami pojedynczy obiekt, wtedy wygrana będzie wyższa, albo kładąc po jednym znaczniku na dwa obrazki. Za każdą prawidłową odpowiedź otrzymujemy równowartość postawionego zakładu w czarnych żetonach. Kolejny raz mieszamy wszystkie płytki ze sobą i zabawa się powtarza.
Połączenie gry hazardowej z pamięciową udało się fantastycznie, a dziecko przy okazji uczy się zarządzania ryzykiem.


Polecamy, bo to fajna zabawa, mądra gra i dobre wykonanie komponentów. U nas graj, jest hitem, córka chętnie gra a brak punktów karnych powoduje, że bardzo przyjemnie się gra. Gra poszerza, słownictwo każdy kafelek rozbudza ciekawość.




Wielokrotnie czytamy, o pokazanych zabytkach i budowach uczymy się, czym jest mauzoleum czywiszący mist .Do kafelków w naszym domu powstają plansze ze zdjęciami i krótkimi informacjami o zabytkach budowlach w stylu Montessori, by maksymalnie wykorzystać grę. Na pewno grę warto zabrać do parku miniatur. Szukanie miniatur z kafelkami będzie zadaniem dla naszych blondynek szykuje się super zabawa.
Za produkt dostarczony do testów dziękujemy ALEXANDER

9 komentarzy:

  1. Świetny pomysł na grę, sądzę, że moje dzieci chętnie by w nią zagrały. Wspaniałe rozbudzanie ciekawości poznawania świata. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawa gra, widać,że sprawia wiele radości.

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas gry na porządku dziennym, ale tej nie znamy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny pomysł na grę dla dzieci ale i dla starszych również :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super gra, sama chętnie bym zagrała.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mapa jest genialna!!! :)
    I super gra, pewnie kupię... ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. O takiej mapie jeszcze nie słyszałam. Już mam na nia ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Super ta gra, widać że dzieci się super bawią + uczą :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Rewelacyjna ta gra, myślę, że naprawdę dzieci mogą wiele z niej wynieść :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Blondynki kreatywnie , Blogger