14:37

"Dasz radę, Marcelko" - Przyjaźń na czterech łapach


Dzieci mają przeróżne marzenia niektóre ulotne inne długotrwałe, które przeradzają się w prawdziwe pragnienie. Posiadanie pieska to marzenie mojej córki – już samo spotkanie z takim czworonogiem daje jej wiele radości, a o ile przyjemniej byłoby mieć swego własnego pupila, na co dzień, by pocieszał w chwilach smutku, by się wspólnie bawić. To jednocześnie duża odpowiedzialność, bo nie tylko radości wiążą się z takim własnym zwierzątkiem-są i obowiązki. A czy podoła im dziewczynka, która chodzi o kuli? 



"Dasz radę, Marcelko" to opowieść o małej dziewczynce, która uległa poważnemu wypadkowi dlatego porusza się bardzo wolno. Na szczęście jest coraz sprawniejsza – niegdyś jeździła na wózku inwalidzkim, dziś już nie musi mieć dwóch kul, wystarczy jedna, Marcelka nie może się forsować. Nic więc dziwnego, że mama nie chce przygarnąć małego pieska, którego przywieźli wujkowie. Marcelina bardzo marzy o piesku. Czuje się bardzo samotna z powodu kalectwa, jest obiektem złośliwych żartów, jest wyśmiewana. Przoduje w tych działaniach pewna niesympatyczna dziewczynka – Nikola, która jednocześnie potrafi wpływać na inne osoby, dokuczać im, jeśli nie postępują zgodnie z jej oczekiwaniami, zatem niebawem okazuje się, że cała klasa jest wrogo lub w najlepszym przypadku obojętnie nastawiona do poruszającej się o kuli koleżanki.Marcelka niechęć martwic mamy i nie opowiada jej o kłopotach w szkole.

Dziewczynka stara usilnie przekonać mamę, że poradzi sobie z opieką nad psem. Mądre rady terapeuty przełamały opór mamy i nowy domownik, który otrzymuje zabawne imię Rozrabiak, pojawia się pod dachem Marceli i jej mamy.

Jednak to nie koniec tej historii posiadanie pieska nie rozbiorze problemów i narastającej wrogości Nikoli a może Rozrabiaka sprawi że życie Marcelinki nabierze kolorów. Zapraszam do lektury, by poznać zakończenie tej przejmującej i dramatycznej historii.


Książka idealna do samodzielnego czytania momentami bardzo wzruszającą. Grafika przedstawia uczucia bohaterki, jej przeżycia bliskie i innym dzieciom sprawiają, że lektura zaciekawia, dostarcza tematów do rozmów. 


„Dasz radę, Marcelko”
Autor: Marcin Pałasz
Ilustrator: Katarzyna Sadowska
Wydawnictwo: BIS
Oprawa: miękka
Liczba stron: 96
Format: 12,3 x 19,5 cm

09:56

„Ukryte światy”- magiczna książka stworzona przez dzieci.

„Ukryte światy”- magiczna książka stworzona przez dzieci.

"Ukryte światy"  to książka stworzona przez dzieci dla dzieci, przy której lekturze doskonale się bawiłyśmy. Uwielbiam konkursy. Uważam, że są wielką motywacją dla dzieci, choć czasem przerostem ambicji rodziców. Konkursy literackie jeszcze przed nami, ale wiem na pewno, że warto w nich brać udział. 




Dowodem niezmierzonej wyobraźni dzieci jest ta oto książka a właściwie zbiór krótkich opowiadań – kompletnie różnych, wyjątkowych – które pozwalają nam sądzić, że w uczniach klas 1-6 drzemie ogromny potencjał, a zarazem niewyczerpalne źródło kreatywności.  





Na konkurs nadesłano blisko 5000 opowiadań. Wybór tych 25 wyjątkowych opowiadań na pewno nie był łatwy. Zwycięskie opowiadania zostały zamieszczone w „Ukrytych światach”, są pełne fantazji, nietuzinkowych postaci i zaskakujących pomysłów. Dzięki profesjonalnej redakcji i pięknym ilustracjom, opowiadania te złożyły się na „prawdziwą” książkę.   



Książka została bardzo elegancko wydana: wydawnictwo Nowa Era postawiło na twardą oprawę, treść została ubarwiona pięknymi ilustracjami autorstwa Aleksandry Szpunar.





Zadaniem konkursowym było do kilku podanych zdań wstępu dopisać dalszy ciąg opowieści. Rafał Witek zaproponował trzy tematyczne wstępy, a dzieci zrobiły swoje! Z przyjemnością i ogromną ciekawością przeczytałyśmy krótkie opowiadania na zadany temat. Poznamy tu przeuroczą Natalkę, która pierwszy raz sama wraca do domu, polubimy starszą panią, która dogląda kotów, i kilka detektywistycznych zagadek do rozwiązania. Książka, którą się po prostu pochłania.  






Opowiadania są bardzo zróżnicowane od bardzo realistycznych wzruszających po niesamowicie magiczne i zaczarowane. A to nie wszystko na końcu książki jest kilka pustych stron byś i ty młody czytelniku mógł napisać własna historie, która będzie częścią tek niezwykłej książki. 




To nie koniec niespodzianek wydawnictwo idzie o krok dalej. Cały dochód ze sprzedaży książki zostanie przekazany na wspieranie i rozwój talentów polskich dzieci. Zachęcamy wszystkich do kupowania i lektury książki. Razem odkryjmy i poznajmy piękne, ukryte światy, które noszą w sobie nasze dzieci!  

                                          Tu kupisz książkę

09:31

KREATYWNE KLOCKI MELI CONSTRUKTOTR GIRLS

KREATYWNE KLOCKI MELI CONSTRUKTOTR GIRLS


Wasze dzieci lubią klocki? Lena od niedawna bardzo chętnie konstruuje z kloców. Niedawno trafiły do nas klocki Meli Constructor Girls.



Kreatywne klocki Meli Constructor Girls 600 to wszechstronny zestaw kolorowych elementów, z których za każdym razem można zbudować coś innego-samochody, kwiaty, zwierzęta, domy, rakiety. Ograniczyć nas może tylko wyobraźnia.


 

Kocham zabawki dla dzieci, które uczą kreatywności i rozwijają wyobraźnię. Im dają więcej możliwości, tym lepiej. Dziecko może samo wybierać jak, chce się bawić. Idealnie w potrzeby dziecka wpasowują się klocki Meli.



Klocki Meli Constructor to kolorowe klocki konstrukcyjne, które mogą być łączone w dowolne kształty zarówno te przestrzenne, jak i płaskie. Na pierwszy rzut oka wyglądają dosyć zwyczajnie, ale dają bardzo wiele możliwości i można się nimi bawić całymi godzinami. Elementy składa się ze sobą dość łatwo, choć trzeba przyznać, że to wymaga trochę siły. Lena przyszalała i cały plac zabaw zbudowała.




 W naszym pudełku jest aż 600 klocków, co daje duże pole do kreatywnej zabawy. A dla tych, co boją się bałaganu, jest też wersja z Meli Basic 50 elementami. Seria klocków Constructor pozwala na tworzenie nieco bardziej zaawansowanych obiektów, w porównaniu do serii Basic.  Dopasowanie klocków wymaga od nas skupienia, a jeśli chcemy stworzyć coś naprawdę fajnego określonych umiejętności. Można się również wzorować na przykładowych konstrukcjach, które zostały umieszczone w ulotce dołączonej do pudełka. Dzięki klockom można zbudować dowolne zmechanizowane obiekty, takie jak roboty czy pojazdy kołowe.




Klocki Meli mogą być też pomocne dla dzieci przy nauce liczenia, sortowania, grupowania, nauki kolorów. Takie kreatywne klocki mogą również zwiększyć zdolności motoryczne, przy jednoczesnym wspieraniu rozumowania i rozwiązywania problemów oraz rozwijają kreatywność dziecka.


Bardzo chętnie będziemy wracać do zabawy z klockami Meli. Bratanica również che dostać takie klocki od Mikołaja lepszej rekomendacji nie trzeba.
Jak Wam się podobają takie kreatywne klocki?
A jakie klocki lubią Wasze dzieci?



15:34

Pluszowy miś wczoraj i dziś

Pluszowy miś wczoraj i dziś
 Już od kilkunastu lat 25 listopada na całym świecie obchodzi się Dzień Pluszowego Misia tradycję kultywujemy też i my. Autorzy książek dla dzieci piszą o nich opowiadania, powieści i wiersze. Najbardziej znane z literatury pluszowe misie, to Miś Uszatek i-oczywiście - Kubuś Puchatek.


Pluszowy miś


Powstało z tej okazji kilka prac plastycznych i Monidło.

Retro miś

W dzieciństwie posiadałam właśnie takiego brązowego misia. Córka z nie dowierzaniem słuchała, że w sklepach był maksymalnie dwa kolory do wyboru.


Brązowy miś powstała z równie brązowej kawy rozpuszczalnej. 

Kawa to bardzo uniwersalny napój, doskonale znany na całym świecie. Artysta – to osoba, która z rzeczy zwykłych potrafi stworzyć coś naprawdę niezwykłego. Z połączenia tych dwóch odległych elementów powstała sztuka malowania kawą.




 

 
Niezbędne są: Kawa Papier (najlepiej blok do malowania akwarelami) lub brystol.Do malowania kawą nie potrzeba specjalistycznych narzędzi. 
 
Kontury należy narysować ołówkiem lub czarnym długopisem nie flamastrami. Lena wypełniała misia opuszczona uprzednio w letniej wodzie kawą. Można malować pędzlem gąbką. Każdy ruch pędzlem powinien być staranny. Technika malowania kawa uczy cierpliwości, kawa musi wyschnąć, czyli kartka musi odparować wodę, by efekt był zadowalający.
 



praca plastyczna miś



   
mj
Okazuje się, że „kawa, woda, papier i pędzel plus koncepcja, potrafią przekształcić puste płótno w piękny obraz”.
rózowy miś



Monidło Różowy puchaty miś 

Do wykonania misia potrzebujemy;

  • sporego kawałka tektury 
  • bibułę prasowaną lub marszczona 
  • klej 
  • nożyczki

Leny mis oczywiście jest różowy, wiec cały pokój był dosłownie zasypany sporą ilością bibuły. Monidło (bo taka potoczna nazwa tego typu dzieł ostatnio się przyjęła) wykonałyśmy, począwszy od rysunku. Poprzez wycięcie z tektury, na wyklejaniu i wycinaniu otworu na twarz skończywszy. Fajna zabawa efekt bardzo nam się podoba.





 A tu inne inspiracje ala monidło ze stelażem wykonane na przyjęcie urodzinowe.









09:07

Malowanie bez farb

Malowanie bez farb

Jesienne drzewo bez liści może być straszne i piękne zarazem. Kolory nieba przypominają tęczę i zorzę polarną w jednym. Lena lubi podziwiać widoki za oknem. Postanowiła się zainspirować i cos namalować.



12:11

Montessori czy elementy Montessori?

Montessori czy elementy Montessori?

Jestem wierną zwolenniczką metody Montessori. Metodą tą interesuje się,  już od paru lat, więc każda nowa książka powoduje, że wzrasta we mnie ciekawość. „Metoda Montessori w domu” Dephine Gilles Cotte Wydawnictwa RM bardzo intryguje i pozytywnie zaskakuje, a nie których mocno zdenerwuje.  

04:06

PORTRET DANIELA

PORTRET DANIELA

Lubicie rysować? Lena bardzo dotychczas tworzyła raczej własne mało proporcjonalne obrazy, ale co jakiś czas upomina się, by uczyć się rysować. Dziadek hoduje Daniele i ciągle chodzimy je dokarmiać, wiec Leną postanowiła narysować te cudowne zwierzęta. 



Powstała portret, który moim zdaniem równie dobrze może być portretem renifera. 

Mini lekcja rysunku;


By wykonać naszego rogacza potrzebne są.

Kolorowe kartki papieru; czarna, czerwona lub inny kolor według uznania

Pastele olejne Bambino, 24 kolory

ołówek





Lena wykonała kilkanaście prób, rysując owal ala pestka śliwki. Gdy efekt był zadowalający, dorysowała uszy, w kształcie listków i pofałdowane rogi. 











Pastele olejne to w pewnym sensie forma pośrednia pomiędzy farbą olejną a kredką. Stosowana jest głównie w formie podstawowej, bezpośrednio na podkład, którym może być papier, karton, płótno, a nawet drewno czy tynk. Artystów lubiący urozmaicać swoje prace ciekawymi efektami, pastela olejna daje taką możliwość. Lena bardzo lubi malować pastelami w domu, jak i w przedszkolu Przecieranie i łączenie kolorów dają cudowny efekt rozmycia obrazu. 


Technika ta na pewno spodoba się wszystkim lubiącym intensywne kolory. Wypełnianie pastelami poszczególnych części portretu sprawia dzieciom ogromną frajdę. Lena nie lubi się brudzić farbami plakatowymi, a pastelami może być pomalowana po łokcie i jej nie przeszkadza.

Pastele olejne bambino idealnie nadają się do malowania  portretów.




Copyright © 2016 Blondynki kreatywnie , Blogger