Szczęściem jak czytaniem można się zachłysnąć i nie utonąć. Od dłuższego czasu wyszukuje dla Leny fajne książki do samodzielnego czytania i o ile te z bajkowymi bohaterami są dosyć emocjonujące, w zasadzie zawsze kończą się dobrze- Disnejowski happy end.
W życiu jednak nie jest jak w bajce, ale warto cieszyć się tym, co się ma i nie mam tu na myśli rzeczy, a raczej czas, bo w czasie uwięzione są wspomnienia.
"Moje szczęśliwe życie" to mała niepozorna książeczka od wydawnictwa Zakamarki, która wlepiła Lenę w fotel. Książka o szczęściu dla sześciolatki, czyli książka, w której można odnaleść cząstkę siebie. Jak to jest możliwe, że można czuć radość i smutek jednocześnie?
Literatura szwedzka jak zwykle nas zachwca. Krótka opowieść o małej dziewczynce imieniem Daniela, nazywana przez wszystkich Dunią ukazuje świat uczuć oczami dziecka.
Siedmioletnia rezolutna dziewczyna, pewnego wieczoru nie może zasnąć i postanawia, zamiast liczyć owce jak sugeruje tata, policzyć wszystkie swoje szczęśliwe chwile w życiu. Oczywiście podczas opowiadania o szczęśliwych chwilach poznajemy nasza główną bohaterkę, którą prócz szczęścia dosięgają równie inne emocje – złość radość i strach czy wstyd.
"Moje szczęśliwe życie" porusza wiele problemów, z którymi dziecko się styka np. w przedszkolu, czy w szkole. Fajna pozycja który skłoni do rozmów o tym, co nas uszczęśliwia, co nas smuci oraz o naszych marzeniach. Prosta opowieść o szkole i przyjaźni z perspektywy pierwszoklasistki to idealna książka dla początkujących czytelników nie tylko ze względu na treść, ale i formę. Duża czcionka i twarda oprawa zachęcają, by zabrać "Moje szczęśliwe życie" w plener. Ważna role w książce pełnią ilustracje i-przyciągają uwagę i wpisują się w konwencję książki, są pogodne, ciepłe, choć czarno białe.
"Moje szczęśliwe życie"
Wydawnictwo: ZAKAMARKI
autor: Rose Lagercrantz
ilustracje: Eva Eriksson
15 x 21,5 cm
twarda oprawa
140 stron


