02:02

Pieczemy mikro-puzzle Piątki z eksperymentami

Pieczemy mikro-puzzle  Piątki z eksperymentami

Od roku posiadamy własną, kuchnie co sprawia, że spędzamy w niej mnóstwo czasu. Lena uwielbia pichcić. Pomaga  przy przyrządzaniu obiadu i bardzo chętnie piecze ciasta bez mojej pomocy (z niewielką pomocą miksera) potrafi wykonać biszkopt i babeczki na kilka sposobów. Ciasto w piekarniku zazwyczaj rosnie a jak by ten proces odwrócić i cos skurczyć?  



Fun thermo mini eksperyment od funiversity jest do tego stworzony. Dzięki mini eksperymentowi poznajemy zjawisko termokurczliwości, robiąc własne puzzle naukowe, które ilustrują pojęcie skali. Czyli było duże i elastyczne zrobiło się małe i twarde słowami Leny.

Zestaw  Fun thermo zawiera instrukcje, papier termokurczliwy, marker.

Aby stworzyć układankę, należy na matowej stronie foli wykonać rysunek. Lena kocha syrenkę Anielkę, wiec ja odrysowała dołączonym do zestawu markerem. Pokolorować rysunek można zwykłymi mazakami czy kredkami. Później wycinamy prostokąty lub tak jak u nas różne kształty. Musimy przy tym pamiętać, aby nie były za małe. Następnie rozgrzewamy piekarnik do 160° i na blasze wyłożonej papierem układamy pocięte kawałki naszego rysunku.

Następnie ,,pieczemy" wzory w piekarniku nagrzanym do 160 stopni Celsiusza przez ok. 3 minuty. 

Przed pieczeniem wyglądają tak:




Kulminacyjny moment, czyli pieczenie wielkie wow i wow. Podczas procesu puzzle najpierw się wywijały, a następnie prostowały. Kawałki foli na naszych oczach skurczyły się w zadziwiający sposób, stały się plastikowe i twarde.



Arkusz foli termokurczliwej zbudowany jest z polimeru, który pod wpływem temperatury kurczy się we wszystkich kierunkach. Dlatego zmieniają się wymiary takie jak szerokość i długość, przez co obrazek staje się grubszy.



Po pieczeniu tak:



Wszystkie zestawy fun posiadają bardzo czytelne informacje i rysunki instruktażowe. Dodatkowo każda z nich szczegółowo wyjaśnia całe zagadnienie danego eksperymentu. Zawsze znajdziemy także pomysły za zabawy z użyciem zestawu, a także precyzyjne wskazówki o pierwszej pomocy.




Polecam mini eksperymenty każdemu, bo ilość emocji, jakie wywołują, jest nie do ocenienia. Jest bardzo ciekawy sposób wspólne spędzanie wolnego czasu. Edukacja i zabawa co ważniejsze niejednorazowa układankę Lena ciągle układa wszyscy znajomi i domownicy również mają za zadanie choć raz ja ułożyć.


Więcej o produkcie poczytacie tu Funiversity
INFORMACJE DODATKOWE: Wiek 6+, pod nadzorem osoby dorosłej, C



                  
Piątki z eksperymentami

04:05

Od wszawicy i owsicy do żylaków i zawału, czyli co nas gnębi i uwiera „Cholera i inne choroby”

Od wszawicy i owsicy do żylaków i zawału, czyli co nas gnębi i uwiera „Cholera i inne choroby”

Lena jak chyba każdy pięciolatek jest bardzo ciekawa świata, nic nie umknie jej uwadze ani radość, ani smutek na mojej twarzy. Dzis chciałam pokazać wam niesamowitą propozycją książkową wydaną przez Poradnię K, dla małych i dużych czytelników, którzy mają w sobie duszę badacza. Sekrety ludzkiego ciała w mądry i zabawny sposób odkrywa Łukasz Kaniewski w książce „Cholera i inne choroby”    



Co o chorobach wiedzą Wasze dzieci? Każdy maluch spotkał się z przeziębieniem czy z alergią, ale jak wytłumaczyć dziecku czym jest depresja, czy nowotwór?Autor tej niesamowitej książki sam ma dzieci, więc bezbłędnie wiedział jak do nich trafić i zdobyć ich zainteresowanie. Książka zawiera 30 chorób i wiele pojęć medycznych. Mamy w niej opisane bardzo częste choroby jak próchnica, przeziębienie, rana czy ospa wietrzna, ale także te mniej popularne jak padaczka, dżuma, migrena i depresja. 


Książka jest skomponowana dosyć schematycznie – na każdą chorobę poświęcono dwie stronice. Niezwykle ciekawą grafikę w kolorach bieli, czerwieni i czerni stworzyła Karolina Kotowska. Wyjątkowa prostota rysunków jest w tym wypadku ich ogromną zaletą. Ilustracje czasami zajmują całe stronice, czasami przeplatają się z tekstem; po lewej stronie znajdzie się tytuł (nazwa choroby), krótka, humorystyczna rymowanka, a dalej znajduje się tekst poświęcony konkretnemu schorzeniu. Autor w bardzo prosty, a zarazem obrazowy sposób poruszył tematy niby wszystkim dobrze znane, ale jak interesujące dla najmłodszych.


„Cholera i inne choroby” to pozycja, która jest jedną z niewielu dostępnych w tej tematyce, dlatego powinna wzbudzić zainteresowanie rodziców oraz nauczycieli. Wydaje mi się, że to książka, którą pokocha większość sześciolatków będących na etapie fascynacji ciałem. Choroby bywają paskudne i obrzydliwe książka oswaja, tłumaczy, czasem śmieszy i szokuje. Książka ukazuje, że nasze ciała to pole nieustającej wali- wirusy i zarazki cały czas toczą wojnę i nieustanie, się przemieszczają.





Na sześćdziesięciu kilku stronach udało się zmieścić masę ciekawych informacji o różnych dolegliwościach nękających człowieka. To naprawdę rzetelna wiedza, przy której ani dorosły, ani dziecko się nie wynudzą. Informacje są podane ciekawie, z odniesieniami do historii. Dużo tutaj obrazowych porównań ułatwiających zrozumienie niełatwych czasami procesów — cała narracja jest bardzo plastyczna, bo przecież dużo łatwiej zrozumieć, co to jest wstrząśnienie mózgu, gdy wyobrazimy sobie słoik, w którym nagle, po uderzeniu, miesza się piasek i woda. Książka, która wydaje się być stricte naukowa, dzięki świetnemu językowi wciąga niczym najlepsza powieść. Autor nie zapomniał również o bardzo, bardzo ważnej rzeczy, a którą ujął w dwóch zdaniach – Choroby nie są sprawiedliwe. Nie patrzą, czy człowiek jest dobry, czy zły, wszystkich gnębią równie chętnie.



Lenę wciągnęła na długo, czyta ja sam a treści tu nie brakuje. Słodka różowa książeczka o zgrozo jest zapłonem do wywołania dalszych dyskusji z rodzicem. A jest o czym dyskutować, polecam każdemu dużemu i małemu.




Za egzemplarz tej genialnej książki dziękujemy wydawnictwu Poradnia K 
rodzaj: dla dzieci/ edukacyjne 6+

wydawnictwo: Poradnia K
liczba stron: 62


01:38

Drzewo guzikowe

Drzewo guzikowe

Zabawy plastyczne pozwalają dzieciom rozwijać swoją kreatywność, wyobraźnię, a także zdolności manualne. U nas trwa prawdziwe PlastelinoweLove. Powstało już mnóstwo fantastycznych figurek potworków, ale Lenie ciągle mało. W oblepione plasteliną rączki mojej pięciolatki wpadła inspirująca książka, ''Akademia plasteliny. Zrób to sam, czyli magiczny świat plasteliny od wydawnictwa Martel.   



02:14

Luminescencja czyli co świeci w ciemościach ?

Luminescencja czyli co świeci w ciemościach ?
Wieczory zrobiły się chłodniejsze, już o dwudziestej otacza nas półmrok, ale Lenę ciężko do domu zagonić. Polowanie na świetliki (robaczki świętojańskieto jej ulubione wieczorne zajęcie, a nie brakuje u nas tych owadów, całe lato bardzo często udawało nam się je złapać i obserwować. Świetliki są niesamowite, bo świeca w ciemnościach. Bioluminescencja jest to odmiana chemiluminescencji.



Polega na emisji światła podczas reakcji biochemicznych. Zdolność do bioluminescencji posiadają wszystkie żywe komórki. Wszystkie żywe organizmy wykazują bioluminescencję, jest ona jednak zbyt słaba, u wiekszosci organizmów by ją widzieć. Lenę bardzo zaintrygował fakt, że wszyscy świecimy. Oglądałyśmy różne organizmy, które emitują światło. Dziewczynki też chciał świecić wiec, kupiłam bransoletki a właściwie patyczki świecące. Patyczek fluorescencyjny to plastikowa rurka (tuba) zawierające 2 płyny, które pod wpływem interakcji powodują efekt iluminacji. Płyn jest aktywowany poprzez zgięcie patyczka, wówczas 2 substancje wchodzą w reakcję. Po aktywowaniu patyczek będzie świecił aż do zneutralizowania się święcących płynów, dlatego nie jest wielokrotnego użytku. Świecący płyn na długo w patyczkach nie pozostał. Powstały niesamowite gwiazdozbiory na kartkach i kosmiczne słoiki.









 











Patyczki fluorescencyjne są bezpiecznym źródłem światła. Nie są toksyczne ani łatwopalne. Oczywiście nie zaleca się wkładania patyczka do ust (chemikalia). Jeśli jednak zdarzy się płyn, że środka dostanie się do ust lub na skórę, należy dobrze spłukać to miejsce wodą. Płyn jest gesty, oleisty szybko wsiąka w ubrania. Patyczki fluorescencyjne są wodoodporne (są używane do nurkowania).




Luminescencja i jej wykorzystaniew praktyce wiecej informacji w linku.


Wpis w ramach projektu Piątki z eksperymentami.


08:47

Piktogramy - obserwujesz i znajdujesz

Piktogramy - obserwujesz i znajdujesz
Powrót do szkoły po dwóch miesiącach beztroskich wakacji może nie być łatwy. Znowu trzeba pamiętać o tysiącach rzeczy: pracach domowych, drugim śniadaniu ,stroju na gimnastykę.Dobra koncentracja uwagi jest bazą do skutecznego zapamiętywania i uczenia się. To klucz do sukcesu dziecka – nie tylko w procesie edukacji, ale również w realizacji codziennych obowiązków.
Jeżeli chcecie, by wasze dziecko podczas wspaniałej zabawy, trenowało swój umysł, kształtując koncentracje, spostrzegawczość i uważność, zapraszam Was do poznania niesamowitej gry edukacyjnej, Piktogramy - obserwujesz i znajdujesz firmy Aleksander.




Nie ulega wątpliwości fakt, że gry edukacyjne mają na dzieci pozytywny wpływ. Dzięki nim możliwa jest nauka przez zabawę. Taki sposób zdobywania wiedzy i umiejętności jest traktowany zupełnie inaczej, ponieważ nie kojarzy się z przykrym obowiązkiem, ale czystą przyjemnością. Im dzieci są starsze, tym gry przeznaczone dla nich powinny być bardziej skomplikowane i wymagające. Taka właśnie jest prezentowana przez nas gra, Piktogramy - obserwujesz i znajdujesz.





W niewielkim tekturowym pudełku znajduje się instrukcja, w której znajdziemy 3 warianty gry, oraz 55 pięciokątnych kart. Na każdej karcie znajduje się 8 różnych symboli, wybranych z puli 50. Każda karta dzieli dokładnie 1 symbol wspólny z każdą inną kartą. I to właśnie szybkie wypatrzenie symbolu łączącego dwie karty jest sednem gry. Zasady wyglądają na banalnie proste. Jednak z doświadczenia mogę powiedzieć, że nie zawsze jest to takie proste. Ile to razy słyszałam: „u mnie nie ma nic wspólnego!”, co oczywiście jest nieprawdą! Czasem symbole są większe, czasem mniejsze, odwrócone w różne strony – dlatego na pierwszy rzut oka nie zawsze są widoczne. Co jest oczywiście wielkim atutem tej gry. Kluczem do zwycięstwa jest refleks i spostrzegawczość. 
Jak już wspomniałam gra ma aż trzy warianty.


1."CHCĘ MIEĆ NAJWIĘCEJ (od 2 do 6 graczy).

Każdy gracz otrzymuje jedną zakrytą kartę, a resztę układa się w stos na środku stołu. Gracze w tym samym momencie odsłaniają swoje karty i muszą teraz znaleźć wspólny element swojej karty i tej z wierzchu stosu. Komu pierwszemu uda się ta sztuka, musi nazwać wspólny symbol i zabrać kartę ze stosu i odłożyć na swoją kartę. Teraz ta karta jest jego „bazową”, na której musi szukać symbolu wspólnego z odsłoniętą na szczycie nową kartą. W tym samym czasie reszta graczy oczywiście cały czas szuka podobieństw swoich kart do tej obecnie znajdującej się na szczycie stosu. Zwycięzcą zostaje osoba, która zgromadzi przed sobą najwięcej kart.






2. „LEPIEJ MIEĆ MNIEJ” (dla dwóch graczy)

Każdy gracz otrzymuje jedną zakrytą kartę, a resztę układa się w stos na środku stołu. Gracze w tym samym momencie odsłaniają swoje karty. Zadaniem gracza jest znaleźć najszybciej element wspólny pierwszej karty ze stosu, z karta przeciwnika. Po znalezieniu odkładają kartę ze stosu na kartę rywala. Runda kończy się, kiedy wszystkie karty znajdą się w ręku jednej osoby. Wygrywa ten, który w czasie kilku takich rund zbierze najmniejszą ilość kart.






3. "PARA MOJA" (od 2 do 6 graczy)

Tu zasady troszkę się zamieniają, najstarszy gracz po przetasowaniu kart wykłada dwie karty ze stosu, tak by każdy uczestnik je widział, razem z nim samym. Kto pierwszy zauważy wspólny element, zabiera parę.








Moja ocena gry to dziesięć na dziesięć. Gra jest fenomenalna szalona i emocjonująca jak żadna inna. Największym atutem tej gry jest jej przejrzystość. Na białym tle czarne kształty/znaki, które możemy nazywać jak chcemy, nie mają przypisanych nazw. Co maksymalnie pobudza wyobraźnię dzieci. Karty wykonane są bardzo solidnie i dzięki niewielkim rozmiarom grę można zabrać wszędzie, ale raczej bez opakowania. Zasady gry są bardzo proste już kilku latek je zrozumie. Grę opracował neurologopeda mgr Hanna Sobisz.
Gra ćwiczy spostrzegawczość, refleks i rozrusza nawet najbardziej zasiedziałe po wakacjach szare komórki.Rozgrywka jest bardzo szybka, emocjonująca, przy stole dużo się dzieje, każdy  stara się jakoś nazwać pasujące obrazki i być przy tym szybszym od innych graczy. Dla dorosłych gra jest równie świetną rozrywką i w większym gronie i we dwójkę. Może być przerywnikiem między innymi grami. 
                                                             
                                                            POLECAMY

Link do sklepu ALEKSANDER SHOP gdzie można zakupic Piktogramy - obserwujesz i znajdujesz i wiele innych wspaniałych gier edukacyjnych.



Copyright © 2016 Blondynki kreatywnie , Blogger