00:00

Grzyb na grzybie wiosną

Lena jest fanka grzybów zawodowo zbiera grzyby z babcia. Atlas grzybów to jej ulubiona książka. Gdy dowiedziała się że pleśń to tez rodzaj grzyba założyła hodowlę. 
Pleśń to potoczna nazwa grzybów z rożnych grup systematycznych.Ich grzybnia rozwija się na rożnych związkach organicznych,pokrywając je gęstym,białym lub barwnym kożuszkiem. Pleśni jest szkodliwa dla nas ale są gatunki i odmiany tzw. pleśni szlachetnych, które stosuje się w technologiach żywieniowych. 





Nasz chlebek jest domowy drożdżowy a drożdże to tez rodzaj grzyba ale bez obaw są to grzyby szlachetne.  Grzyb na grzybie  rzec by się chciał, nasz proces pleśnienia przebiegł bardzo szybko . Po jednej dobie na chlebie pojawiły się zielone plami. 



Z racji że do hodowli użyłyśmy dość sporego kawałka mogłam go rozciąć i pokazać Lenie ze pleśni jeszcze w środku nie ma.



Porównanie chleba zajętego pleśnią z świeżym. Konsystencja faktura zapach ps pleśń jest miła w dotyku chodź obleśna hi hi .








Po kolejnych dwóch dobach chleb zrobił się intensywnie zielony a po naciśnięciu łyżką unosił się z niego dym co bardzo fascynowało Lenę. Pleśna wytwarza cały wachlarz lotnych związków na podstawie których identyfikujemy zapach lub smak jako spleśniały.



I również porównanie z chlebem jednodniowym pokrytym pleśnią a trzy dniowym. Grzyby pleśniowe sa czempionami w jedzeniu każdego rodzaju materiału organicznego. Im bardziej proste grzyby,  tym posiadają większe możliwości rozmnażania i wzrostu. 






Hodowle na tym etapie zakończyłam bo Lena jest alergikiem i wolałam nie ryzykować cały eksperyment trwał trzy dni .Grzyb pleśniowy rozmrażając się wydziela do otoczenia zarodniki i związki chemiczne  a te osłabiają system immunologiczny człowieka. 
Chleb był zawijany w zwykły foliowy woreczek  który po rozwinięciu był wilgotny co Lenie nie umkło bo przecież grzyby rosną po deszczu czyli lobią wilgoć. Czasem warto milczeć i dziecko samo dojdzie do pewnych wniosków.

Komu sgię podoba a kto uważna że to obrzydliwe? 
Kolejny eksperyment obiecuje będzie słodki cukierkowy.
/piatki-z-eksperymenta




10 komentarzy:

  1. o jeju! faktycznie szybko się pleśn pojawiła na domowym chlebie! Pamiętam z podstawówki takie doświadczenie i na kupnym chlebie zdecydowanie dłużej musiałam czekać na pleśń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak na chlebie ze sklepu który jest robiony na zakwasie drodżdzowym to trwa długo do 7 dni

      Usuń
  2. hmmm ciekawe. Ile Lena ma lat? Mój ma 5 i pół i zastanawiam sie czy już czas na taki eksperyment.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lena ma 5 lat i naprawde bardzo ją to interesuje. Polecam zacząć od wulkanów octowych to robi największe wow pobudza ciekawość.

      Usuń
  3. O rany, aż mi się przypomniały kanapki znalezione w plecaku po feriach :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Też miałam taki eksperyment na lekcji biologii w 5 kl.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super pomysł, aby pokazać dziecku świat. Z racji tego, że moje studia były ogrodnicze miałam wiele zajęć z grzybami. Mykologia to bardzo ciekawa dziedzina nauki. Jednak trzeba z drugiej strony na nią uważać. Zwłaszcza jeśli się ma dzieci. Zarodniki grzybów nawet tych, które pojawiają się na jedzeniu są niezwykle pylące. Mogą podrażać błonę śluzowa w nosa, gardła czy dostać się do płuc. Świetny pomysł ale ostrożnie z tym :] Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas byl kiedys podobny o biodegradacji ;-) swierny sposob na nauke przez zabawe

    OdpowiedzUsuń
  7. Super. Ja pamietam jak robilismy ten ekpseryment w szkole...

    OdpowiedzUsuń
  8. Nauka przez eksperyment dla dziecka jest najlepsza, bo wiedza sama wchodzi do głowy! Gratuluję pomysłów i otwartości.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Blondynki kreatywnie , Blogger